Tag Archives: letnia sukienka

Letnie sukienki

Grupą ubrań wymagającą myślenia są sukienki. Dlaczego? Bowiem bardzo często do stylu sukienki pompa po prostu nie pasuje. Przy omawianych w tej chwili sukienkach letnich dochodzi jeszcze kwestia materiału letnich ubrań, często cieniutkiego i lejącego się.  Oczywiście jeśli nałożymy na siebie niezliczone warstwy materiału albo założymy worek, o schowanie pompy nie będzie trudno, ale też ukryjemy pod tym wszystkim swoje walory. Zatem trzeba się uciec do kombinacji. Poniżej rysunek przedstawiający trzy rodzaje sukienek i sposoby noszenia pompy.

unnamed

Pierwsza sukienka to sukienka o linii A, przeznaczona dla pań, które maja zgrabne nogi i nie boja się mini. Jak widać pompa została przymocowana w pasie. Mogą do tego służyć gotowe paski, przeznaczone do tego celu albo szersza guma z przyszytą rzepą, za którą zakładamy pompę na tzw. klipie. W pasmanterii można też dostać gumki z gotowymi nacięciami co kilka centymetrów. Taką, gumkę można sobie regulować w zależności od potrzeb za pomocą małego łączącego guzika. Jeżeli mamy figi kończące się w pasie może się okazać, że takiego paska nie potrzebujemy. Oczywiście możemy pompę umocować na majtkach typu biodrówki, ale wtedy pamiętajmy, że będzie bardziej widoczna, bo ta umieszczona w pasie idealnie wpasowuje się w przestrzeń talii.

Następna sukienka,żeby spełniła swoją funkcje musi się kończyć najkrócej przed kolanem. Rozszerzony dół maskuje pompę ukrytą na udzie, dzięki temu możemy śmiało eksponować walory tułowia ;). Jak przymocować pompę do uda? Znowu można to zrobić za pomocą specjalistycznego paska. Wygodne to nie jest, bo trochę jednak uwiera. Trzeba równo i dokładnie zapiąć, bo mnie zdarzyło się ,że pasek przy chodzeniu zsuną się – dobrze, że to było na osiedlowej, pustej alejce i zdążyłam zrobić “bociana” czyli szybko podnieść zgięte kolano 😀 Równie dobrym rozwiązaniem jest odcięta od samonośnych pończoch koronka. Bardzo dobrze się trzyma.

Trzecia sukienka może jest pewną niespodzianką, bo tutaj pompa jest na wierzchu, przymocowana do paska. Ale jest to wygodne rozwiązanie, bo mamy do niej lepszy dostęp np. gdy jesteśmy w miejscu w którym mamy jeść. Żeby nie rzucała się tak bardzo w oczy można zapakować ją w specjalistyczny futerał albo uszyć jej mały woreczek dopasowany do koloru sukienki. No i trzeba w bocznym szwie sukienki zrobić niewielką dziurkę tak,żeby przeprowadzić w jak najmniej widoczny sposób kaniule wkłucia. Zaletą tej propozycji jest niczym niezmącona możliwości pochwalenia się figurą.  🙂